SPRZĘTY AUDIO VINTAGE

Marantz 2265B

Opublikowano: 06 marzec 2011
4.33


Kategoria: Amplitunery
Producent: Marantz
Dodany przez: oxygen PL

OPIS:

Model 2265B.Moc 2x65 przy 8ohm,2x84 przy 4ohm,reszta danych technicznych jest zbliżona do wszystkich amplitunerów serii 22xx.Brzmienie jest rewelacyjne,o wyglądzie już nie wspomnę..zwłaszcza wieczorem-jest urok.Wszystko działa bez zarzutu,pomimo sędziwego już wieku.Pozdrawiam innych zainteresowanych sprzętem vintage.
Zapytaj o sprzęt
Ocena
4.33
Zaloguj się by oceniać

Recenzje użytkowników

Użytkownik: piootr
10-03-11

co do zapału też tak myślałem, ale zrezygnowałem z pewnych rzeczy na rzecz innych i o wszystko, poza tym często bardziej cieszy mnie stary gracik za 50 zł jak ten za 1000.
Użytkownik: oxygen
10-03-11

:)

Oj tak,racja nad racje,dziekowac ludzim ktorzy restauruja,dbaja i chuchaja na swoje cacka bo sa to pomniki niemal dla potomnych:)Szczotkowane aluminium,wszedzie kapie przepychem co widac i slychac...tylko zalowac ze tak siwiat audio sie od tego analogu odwrocil w kierunku cyfry która nie ma za grosz w sobie niczego(pisze o sredniej i wyzszej klasy amplitunerach) poniewaz sprzet tamtej epoki ma dusze.Podziwiam kolekcje innych tutaj zgromadzonych...ech tylko zazdroscic:)Napewno nie jest to moje ostatnie slowo,jednak skromnosc funduszy detronizuje moje zapaly.
Użytkownik: piootr
10-03-11

W takim razie chylę czoła przed doświadczeniem kolegi... moje na pewno skromniejsze choć bardzo intensywne...
lubie zbierać te "stare graty", odnawiać a wieczorem degustować (z czasem na pewno zaprezętuje pozostałą cześć swojej kolekcji), zakochałem się w nich myślę z wzajemnością i widzę jak łatwo przekonać mi każdego kto mnie odwiedzi do tych klasyków... wystarczy kilka dzwieków i wszystko staje się jasne - to nie tylko wygląd i materiały z jakich zbudowano zasługuja na uznanie, które to faktycznie czasem zbyt mocno faworyzuję, ale przede wszystkim tak jak kolega słusznie zauważył brzmienie, poza tym nie od parady mówi się że są to "złote lata sprzętu audio" kiedy to nie szczędzono funduszy a firmy prześcigały sie produkując coraz to piękniejsze arcydzieła techniki bo tak należałoby nazwać wiele klasyków z tamtych lat.

Jako że lubuję się głównie w amplitunerach troche wzmacniacze, tunery, polecam koledze zapoznanie się modelami Telefunkena TRX-2000, TRX-3000 HR-5000 lub Grundig R45, R48 ...jeżeli kolega nie miał okazji słuchać to gwarantuję że rzucą całkiem nowe światło na dynamikę brzmienia,choć może to tylko moje ucho preferuje takie brzmienie.
Użytkownik: oxygen
10-03-11

P.S Prosze wybaczyc jakies bledy w pisowni,ale pialem z natchnieniem takim jak to widze..jak cos to zawsze zapraszam do dalszej polemiki:))Jkby nie bylo nie chwalac sie sprzetem zajmuje sie juz"X" dlugich lat.Przygody zaczynalrm jako parolatek od malego przenosnego reporterskiej,bodajze Unitry na licencji Thompsona,amplitunerow Zodiak,Elisabeth na podzespolach Sanyo,po przez magnetofony szpulowe rodzimej produkcji-od monofonicznych,czesto lampowych Zk 120,127 i jakos tak,poprzez Arie,mnostwo deckow,Philipsa,Teaca,Pioneera,Techniola z DbX-em.Przygode z analogowym zapisem zakonczylem na Onkyo Integra na dual capstainie,trzy glowicowym to juz byl full wypas...:)Malzonka czasami miala mnie juz dosc haha,ale przywykla do cennego hobby i tak oto cofnalem sie w czasie z amplitunerow do kina Denona avr1600,avr 1306-budzetowki wiem i wpadlem na klocki z lat gdzie audio mialo inny wymiar a zaczalem od Marantza SR800 ktory mnie rozbroil dzwiekiem-rowniez go dodam wkrotce choc to juz nie ten Marantz bo przejety przez Philipsa ktory krotko reasumujac schrzanil sprawe,jednak powalil on juz dziesiejsze amplitunery na kolana..szok:))Pozdrawiam.
Użytkownik: oxygen
10-03-11

Witam...

Hmm...slusznie,bo sluchanie w pozycji neutrealnej czesto pokazuje czysty przekaz brzmienia oraz tego jakim potencjalem dysponuje sprzet,Jednak nie zawsze wszystko jest proste,poniewaz dochodzi do tego ustawienie,polaczenie z czym ow ampek wspolpracuje i tu wazna role odgrywa odtwarzacz z ktorym nie zawsze musi sie lubic ampek oraz reperturar muzyczny,i jeszce jedno-pomieszczenie odsluchowe.Ostatnio stwierdzilem ze np w moim przypadku brzmiene nabiera tempa gdy zamiast podlogowek sredniego obecnie pulapu cenowego tj 2500-5000 zl,lepsze rezultay osiagam z kolumnami podstawkowymi.Lepeij rysuje sie przestrzen,bas nabiera niesamowitego tempa,innej glebi i pracuje zroznicowanie barwy oraz glebi.Wina obarczam swoje pomieszczenie,jest niewielkie bo ok16m2,wiec stendy+podstawki to strzal w muzyczny raj:)
Co do panskich amplitunerow,nie znam wiec nie ocenie aczkolwiek moze bede mial okazje testowac to zapewne napisze o wrazeniach.I jeszcze jedno,nie kupuje sie sprzetu oczami a uszami,wtedy jest najwieksza satysfakcja gdy laduje srebny krazek na tacce a my mozemy sie wrecz delektowac kazdym szczegolem wczesniej nie zawsze slyszalnym na innym sprzecie..Z poszanowaniem-Oxy:))
Użytkownik: piootr
10-03-11
5.00

zgadza sie z Tobą Oxygen ... ;),
po naszej dyskusji postanowiłem podłaczyć Marantza MR250, gra bardzo przyzwoicie ale inaczej jak np. Grundig R45 czy np ITT 8033 które również słucham, mi osobiscie bardziej odpowiada brzmienie Grundiga i ITT, jednak Marantz wygląda najlepiej ...
choc jest jedna sprawa z tymi klasykami. Mianowicie jak sie odczyści na zero jakiegokolwiek klasyka to każdy może się podobać i to bardzo...
Użytkownik: oxygen
09-03-11

Witam:)

Sadze ze dalsza polemika mija sie z celem,dlatego ze jest dosc sporo urzadzen z tamtego okresu ktore po dzis dzien brzmia swietnie i chwala za to konstruktorom,sa pancernie zbudowane,z porzadnym zasilaniem i na dobrych podzespolach..jesli chodzi o design,to wg mnie rownie wysublimowane aplitunery produkowal Sansui,o dzwieku nie trzeba sie rozpisywac,wystrczy posluchac G6000,ktory wysteruje niemal kazde kolumny i zagra jak nie jeden highendowy dzisiejszy klocek.Nic tylko sie cieszyc ze nie trzeba wydawac fortuny na obecne produkcje bo portfel odmowilby posluszenstwa..Trzeba tylko sprecyzowac swoje ucho,udac sie na Allegro czy tez Ebay i zapolowac:))
Użytkownik: piootr
09-03-11
4.00

:)..

kolego nie miałem nic złego na myśli...
mimo tego że moje zdanie na temat brzmienia Marantza jest nieco odmienne, to nie uważam ze brzmi żle, wole raczej brzmienie np Telefunkena lub Grundiga,ale tak jak napisałes kwestia gustu...
Mam w domu model wyższy od prezentowanego tu 2285B oraz model niższy 2252B - 2265B słuchałem kiedys dość sporo...
smiało napisze ze model 2285B brzmi lepiej jak 2265B i 2252B, ale podkreślam że to nie oznacza że tamte brzmią źle...
toteż dla mnie ta seria brzmi jednak bardziej środkiem i troszke brakuje mi tego miekkiego i wyraznego basu jak np w Grundigu...

Ostatnio sporo słuchałem np Grundiga R45 i musze stwierdzic ze brzmi lepiej od każdego z tych MArantz' - podkreślam że to tylko moje ocena podparta pewnymi moze nieco odmiennymi predyspozycjami słuchowymi.

Co nie zmienia faktu że Chetnie nabywam Marantze i sporo ich u mnie w kolekcji...

Jedno musze napisać i podkreślam to za każdym razem... design MArantza z tamtych lat to strzał w dziesiątkę, mają coś w sobie takiego (głównie wyraźna analogowa skala na wzór prędkoscimierza z fiata 125p i błękitne podświetlenie) co przyciaga oko każdego.

gratuluje wyboru ...
Użytkownik: oxygen
08-03-11

Fotki owszem nie najwyzszych lotow,za co przepraszam..natomiast jesli chodzi o brzmienie,to napisalem-rewelacja,oczywiscie tez sprawa gustu.Porownywalem go z kilkoma urzadzeniami i nie mam zastrzezen co do dzwieku,Jest przejrzyste,dosyc twarde i besposrednie jesli porownac go np. z Pioneerem sx950 ktory brzmi lagodniej i miekko.W Marantzach serii 22xx jest ostrzejsza zarowno góra jak i dół pasma,zas w Pionieerze na pierwszy plan wychodzi bardziej srednica,czego nie uwazam za wade.A przypomne ze obydwa klocki sa z podobnego przedzialu oraz lat..Jak dla mnie oba trzeba zrozumiec,wnikliwie posluchac i nastepnie wysunac ciekawe wnioski.Bez urazu dla innych,dodam ze dzisiejsze amplitunery w wiekszosci odpadaja w starciu ze sprzetem ze zlotego przelomu,kiedy naprawde przykladano sie do jakosci zarowno w podzespolach jak i zewnetnetrznych niuansow a o walorach dzwiekowych nie wspomne.Porownanie odbylo sie m.innymi na Tannoyach M5,M1-ktore swym dzwiekiem z malych skrzynek wrecz mnie zaskoczyly,Klipsh Rf62.Wprawdzie kabelki nie najwyzszych lotow bo Nakamichi,oraz odtwarzacze nie z gornej półki,to wrazenia sa jak najbardziej pozytywne dla obu klockow.Pozdrawiam serdecznie.
Użytkownik: piootr
08-03-11
4.00

ładny...ale

ostatnio zakupiłem kilka średniej klasy Marantów, ale bardziej ze wzgledu na wygląd a nie na brzmienie ... !!!

model ładny tylko troszkę kiepskie foty ...
Zaloguj się by oceniać

Ostatnio dodane Katalogi

Popularni użytkownicy

Najpopularniejsze Profile Odsłon
piootr 540
chrzan49 282
Patrick 99
mareks 99
Laslo 93
damian 77
Pumcat 69
elektrospiro 43
zbychu 40
Sonix 37
WoleMerce 34
Marek-41 32
chuck4 32
marek_c4 27
yellow1 21
ogr30 21
piotr_3miasto 19
DARUTOM 18
Excalibue 15
Dziku 14